poniedziałek, 25 kwietnia 2016

strój na polowanie - lata 1930. / 1930s hunting attire


Ponieważ projekty, nad którymi aktualnie pracuję, są skomplikowane i dość czasochłonne, a na blożku nie było dawno żadnych zdjęć mojej mordki, postanowiłam, że dla odmiany pokażę wam nie uszyty strój, a stylizację. Tym razem inspiracją był najnowszy zakup moich rodziców, czyli wiatrówka (wiem, nie mają na co wydawać pieniędzy, LOL). Kiedy tylko ją zobaczyłam, dostrzegłam w niej fotogeniczny potencjał, który można wykorzystać na rozmaite historyczne sesyjki. No bo kto by używał broni do strzelania, duh.

The projects I'm currently working on are time-consuming, so I won't be able to post pictures of them anytime soon. Instead, here's an outfit that was quickly put together. I was inspired by my parents' latest buy - an air gun, which surprisingly looked quite classy and photo-friendly.

Od razu zaznaczę, że nie jestem specjalną entuzjastką polowań, zwłaszcza tych, które stanowią dla polujących czystą rozrywkę. Mimo to od lat mam słabość do całej "polowaniowej" otoczki - panów w czerwonych żakietach i skórzanych butach, którzy na błyszczących rumakach podążają za pięknymi, rozszczekanymi piesełkami, i pań, wcieleń kobiecego badassu, które pomykają za nimi w świetnych strojach inspirowanych tymi męskimi. Nie wiedzieć czemu polowania kojarzą mi się najcześciej z latami 20. i 30. XX wieku. Okej, podejrzewam, że przyczynił się do tego serial "Poirot" i ekranizacje powieści Agathy Christie w ogóle. Akcja wielu z nich toczy się w bogatych posiadłościach, gdzie polowania stanowią częstą rozrywkę. A ponieważ lata 30. to okres eksperymentów z maskulinizacją kobiecej mody, nic dziwnego, że tego typu stroje świetnie komponowały się z rzeczywistością strzelb i psów gończych. 

I'm not a huge hunting enthusiast, but I do love all the visuals surrounding hunting - like the gorgeous horses, handsome men in red jackets, beautiful dogs and the badass ladies following the gents in men-styled tailored attires. I don't know why (ok, I kinda know - thanks, Poirot!), but when I hear "hunting", I think "1930s". You know, they do it all the time in Agatha Christie's novels. Also, 1930s were the times of ladies experimenting with men's fashion, probably that's why it matched huntings so well. 

Fotki robił tata, wiec musicie wybaczyć, że są nieostre, prześwietlone i wyglądam na nich jak stary zgred ze strzelbą (to akurat moja osobista zasługa). I przyznaję ze skruchą, że fryzura to kompletna porażka i niepokojąco blisko jej do tego, co miałam na głowie w mrocznych czasach gimbazy.

My dad took the pictures, and this was his first time using my new camera, so the pics are blurry, overexposed and I look like a crazy old scientist with a riffle. Also, I admit, I miserably failed to recreate an authentic 1930s hairstyle.


Żakiet/Jacket: vintage
Kamizelka/Vest: second-hand
Spodnie/Pants: nie chcecie wiedzieć / you don't want to know
Buty/Boots: moje ukochane zimowe, dla których miniony sezon był raczej ostatnim / my favorite winter boots that I'm afraid won't be able to make it next season











Btw, nie żebym się chwaliła, ale dziewiąteczka (mniej więcej) jest.

Aaand not that I'm boasting about it or anything, but hey, that's a nine right there.



7 komentarzy:

  1. Super! I ten kapelusz <3
    Chciałabym móc powiedzieć, że w gimbazie nosiłam tak zacną fryzurę, ale niestety xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bym se postrzelała! DDD: A zestaw fajny, ostatnie zdjęcie jakoś skojarzyło mi się z Cracks ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastycznie! Polowań również nie popieram, ale moda z tym związana ma w sobie urok. A ten zielony "kapelutek" jest odlotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz w tym stroju :)

    OdpowiedzUsuń